Sławek urodził się ku zadowoleniu swoich rodziców, Magdy, kilku (miejmy nadzieje) przyjaciół, grona jego wielbicielek (oczywiscie twórczości Magdo...!) i mojemu (bo dlaczego w showbiznesie nie miec dobrego układu z najlepszym fotoreporterem Wielkopolski).
Sławek urodził się dla niektórych niestety. Dla tych niestety, którzy mu podpadli lub podpadli redakcji "Głosu". Dla tych, którzy chcieli ukryć cos niesympatycznego przed oczami publicznymi i się nie udało z winy Sławka. Przede wszystkim dla krytyków jego twórczości i gry na harmonijce.
To kontrowersyjny chłopak, ale ma sporo zalet, więc wiele można mu wybaczyć. Na razie nie jest zwolennikiem "manus manum lavat". Chce grać lepiej niz Howard Levy i "łapać" decydujące chwile w fotografii.
Podsumowując: ma już coś w genach do przekazania.